Top 10 – wyciskacze łez

20

Wczoraj miałam wieczór idealny na wyciskacz łez. Próbowałam odnaleźć w głowie jakiś tytuł, który sprawi, że wieczorny seans będzie na pewno bardzo wzruszający. Nie chciałam jednak kolejny raz oglądać czegoś, co widziałam już wielokrotnie. I w tym momencie dotarło do mnie, że nigdy nie widziałam kultowego Pamiętnika. Postanowiłam to nadrobić! Zaopatrzyłam się w buteleczkę pysznego różowego wina, kota, koc i pudełko chusteczek. Mówiąc krótko – przygotowałam się do seansu w pełni profesjonalnie. No i nie zawiodłam się! Pamiętnik mnie wzruszył – nawet bardzo. Kiedy do domu wrócił P., znalazł  mnie w łóżku, w potoku łez. Akurat oglądałam zakończenie … Same rozumiecie. Ten wczorajszy seans zainspirował mnie do stworzenia zestawienia filmów, które sprawiają, że rozklejam się całkowicie.

Wyciskacze łez - Pearl Harbor

01. Pearl Harbor

Pierwsze miejsce od wielu (WIELU) lat zajmuje Pearl Harbor. Nie mam pojęcia dlaczego tak na mnie działa, ale wystarczy, że go włączę i mniej więcej od 15 min płaczę już do samego końca. Uwielbiam tą historię, a muzyka tylko potęguje efekt. Ten moment, kiedy on wsiada do pociągu … Ach. Nas samą myśl chce mi się płakać.

1 of 9