Kuchenna wishlista, o której marzę!

0

Każda kobieta, która lubi odprężać się gotując fajne potrawy lubi zapewne czasem pomarzyć o różnych dodatkach do kuchni, które niekoniecznie są jej niezbędne, ale za to na pewno bardzo by się przydały, ułatwiły życie albo po prostu cieszyły oko swoim wyglądem. Ja nie jestem inna w tej kwestii. Na pierwszym miejscu wśród takich kuchennych wielkich zachcianek jest oczywiście KitchenAid, czyli moje wielki niespełnione jak dotąd marzenie. Podejrzewam, że nie jestem w nim odosobniona. Niestety do niego jeszcze daleka droga i póki co pozwalam sobie na mniejsze marzenia. Dlatego też powstała kuchenna wishlista.

Kuchenna wishlista

Ostatnimi czasy zawędrowałam w odmęty internetu i znalazłam ciekawe miejsce (https://www.bellodecor.com.pl/), w którym zagłębiłam się na długi czas (więc uważajcie, żebyście nie przepadły…). Od zakładki do zakładki powstała moja dłuugaśna lista rzeczy, z których dostania strasznie bym się ucieszyła i pomyślałam, że może Was także zainteresuję? Też tak macie, że kiedy wchodzicie do sklepu (może być nawet supermarket) to swoje kroki od razu kierujecie do działu z akcesoriami kuchennymi i nie potraficie z niego wyjść? Ja potrafię w nim spędzić nawet pól godziny po prostu oglądając różne rupiecie. Nawet sobie nie zdajecie sprawy jak bardzo żałuję, że nie mam ogromnej kuchni, która mogłaby pomieścić wszystko to, co chciałabym kupić. Ale niestety. Kuchnię mamy małą i stanowczo za mało się w niej mieści. Mam jednak nadzieję, że kiedyś doczekam się spiżarni (to takie moje chyba największe kulinarne marzenie!) i wtedy wszystkie patelnie i duperele będę miała gdzie schować.Póki co zapraszam Was do obejrzenia mojej małej zachciankowej listy, której stworzenie dało mi bardzo dużo radochy. Bardzo Wam polecam taki sposób na odstresowanie ;)

Kuchenna wishlista

Kilka rzeczy mnie dosłownie rozwaliło. Kto by pomyślał, że można kupić wygodną obieraczkę do awokado. Tyle z tym zawsze roboty. A miska z odpływem? Coś wspaniałego. W tym momencie sama żałuję, że na to wcześniej nie wpadłam. O takim zestawie desek myślę już od dawna, bo to chyba najbardziej higieniczne rozwiązanie ze wszystkich dostępnych? Od długiego czasu chodzi też za mną dozownik do oliwy. Taki wygodny…

Wszystko możecie znaleźć właśnie w sklepie, o którym wyżej pisałam. Dajcie znać, jeżeli znajdziecie coś ciekawego. Też wariujecie na puncie kuchennych przyborów? :)