Książki do przeczytania jesienią

20

Wiem, że jesień już w pełni, ale przecież na czytanie nigdy nie jest za późno. Wieczory są już bardzo długie, za oknami wielu z Was na pewno leży śnieg, a niskie temperatury sprzyjają zakopaniu się pod kocykiem z kubkiem gorącej herbaty i książką. To właśnie o tej ostatniej chciałabym dzisiaj Wam opowiedzieć. A dokładniej mam dla Was zestawienie – książki do przeczytania jesienią.

10 książek do przeczytania jesienią

Książki do przeczytania jesienią

Harry Potter i Przeklęte Dziecko

Moja przygoda z Harrym Potterem zakończyła się na piątej części serii. Później nie miałam jakoś okazji (a zapewne przede wszystkim chęci), żeby zabrać się za kolejne tomy. Aż do teraz. Przyznam się szczerze, że jak tylko zobaczyłam pierwsze informacje o nowej książce z Potterem w tytule, postanowiłam, że to świetny moment na powrót do dzieciństwa. Pisałam Wam też w mojej listopadowej wishliście o planie zakupu odświeżonej, ilustrowanej wersji wszystkich tomów – jak tylko będą dostępne. W każdym razie – najnowszą pozycję kupiłam, a nawet już przeczytałam. Szczerze? Jestem zauroczona i z czystym sumieniem polecam.

Patryk Vega – Niebezpieczne Kobiety

Z ogromną fascynacją przeczytałam poprzednie dwie książki Vegi. Obie części Złych Psów zrobiły na mnie duże wrażenie, a sposób w jaki Vega opisuje polskich policjantów naprawę przemawia do czytelnika. Dlatego też mam w planach zakupy i jeszcze zanim pójdę do kina na film, zamierzam przeczytać książkę.

Piotr C. – Pokolenie IKEA

Książka niby jest już dosyć stara (2014 rok?), ale ostatnio wyszły jej kolejne części (nie jestem pewna czy jest to forma kontynuacji). Swojego czasu było o niej dość głośno w internecie, a mi jakoś nigdy nie udało się na nią natrafić. Pomyślałam, że książka o ludziach, którzy pracują po to, aby spłacać kredyty, czyli tak trochę o mnie i bardzo o moim pokoleniu może być dobry wyborem.

Shukri Laila – Jestem żoną Szejka

Poruszająca opowieść Polki, która poślubiła jednego z najbogatszych szejków. Laila Shukri przerywa milczenie i opowiada o swoim tajemniczym życiu. Kim była, zanim zaczęła pisać książki? Jak została żoną szejka? Jak dziś wygląda jej życie?

Ten opis mówi sam za siebie. Nie ukrywam, że to mój pierwszy wybór na najbliższy czas. Możecie polecić coś z tego gatunku?

Nicholas Sparks – Spójrz na mnie

Pewnie w to nie uwierzycie, ale jak dotąd nie skusiłam się na żadną książkę Sparksa. W swoim dorobku mam tylko wersję filmową „Pamiętnika”. Od dawna jednak chodziła mi po głowie szalona myśl – a może jednak chociaż spróbuję? No i padło na najnowszą powieść. To dobry wybór?

A jakie książki są na Waszych jesiennych listach? Co polecacie na te długie wieczory?

Discussion20 komentarzy

  1. Książki kocham, natomiast większość nie ma mój gust. Mimo to post jak najbardziej przyjemny i wierzę, że ktoś znajdzie coś z tej listy dla siebie. W sumie to pokolenie Ikea mnie interesuje.

  2. Dzięki za polecenie, chętnie przyjrzę się tym pozycjom :)
    Tzn. dumam czy nie zacząć przygody z HP, nigdy nie przeczytałam ani jednej książki z tej serii…

  3. Też bym strasznie chciała przeczytać „Harry Potter i Przeklęte Dziecko” ale żal mi kasy na książkę. Trochę wstyd, że tak myślę w sumie, może się w końcu zdecyduję.
    Inna sprawa, ze obiecałam sobie, że nie kupię nowej książki, dopóki nie skończę tych, które mam. I tak od paru miesięcy mam blokadę, bo nie mogę zmęczyć „Opowieści ze swiata Wiedźmina” czy jakoś tak, jeny, jakie te opowiadania są koszmarne :/

  4. Czytałam 2 z polecanych książek (Pokolenie IKEA i Spójrz na mnie). HP nawet się nie podejmuję czytać. Natomiast zainteresowały mnie „Niebezpieczne kobiety”. Muszę poszukać :)

  5. Te książki, grupy na fb, blogi pokroju „pokolenia Ikea” to dla mnie coś, czego nie mogę strawić. Rakotwórczy content, którym atakuje mnie duża część znajomych. Patos i banał płynący z kierunku tego typu podmiotów dla mnie jest nie do zniesienia. Ble….

    (PS. z wiarygodnych źródeł wiem, że Harry Potter fatalny).

    • Rakotwórczy content lubię czytać, bo wtedy wiem, o czym mówią wszyscy dookoła. Czy zawsze mi się podoba? To już inna kwestia :) Zwykle to proste czytadła, które bezboleśnie zabijają czas. Co do Harrego – czytałam i nie powiedziałabym, że jest fatalny. Wiadomo, to nie to samo, co podstawowa seria, ale takie są uroki scenariusza. Historia też jest bardzo prosta i ewidentnie skierowana do młodszych odbiorców. Ale nie fatalny, to stanowczo za mocne słowo.

Leave A Reply

FreshMail.pl