Bullet journal maj – planuj ze mną

0

Z bardzo dużym opóźnieniem, ale jednak udało mi się opublikować film z planowania maja. W tym miesiącu postawiłam na totalny minimalizm i nie szalałam z ozdobami ani kolorami. Niemniej moim zdaniem wszystko wyszło ładnie, a co najważniejsze bardzo funkcjonalnie. Tego będę się trzymać! Dla osób, które wolą oglądać niż czytać, poniżej jest film, który nagrałam, a tych, którzy wolą zdjęcia zapraszam do dalszej lektury.

Bullet journal maj

Pierwsza strona to oczywiście strona startowa (nadal kompletnie nie mam pomysłu na to, jak ją nazywać). W tym miesiącu szczerze mówiąc nie wyszła mi dobrze i średnio mi się podoba, ale nie ma co jęczeć w kolejnym będzie lepiej. Maj to dla mnie miesiąc urodzinowy i w tym roku wyjazdowy – najpierw krótka majówka na wsi, a już za tydzień wyjazd do czeskiej Pragi! Na drugiej stronie widzicie tracker kroków, który zasadniczo zmienił się od zeszłego miesiąca (zobaczcie film z kwietnia). Teraz jest jeszcze prościej, ale dzięki temu myślę, że będzie bardziej czytelnie.

Zaplanuj ze mną maj

Kolejne dwie strony to już standardowe elementy mojego bullet journala. Po lewej stronie jest jak zawsze kalendarz na cały miesiąc, w totalnie prostym wydaniu. Po prostu dni miesiąca i krótkie informacje o tym, co w danym dniu mam zaplanowane. Po prawej stronie natomiast jest wklejka z naszego wyzwania instagramowego #kreatywnebujo. Nie wiecie o co chodzi? Nie wierzę :) Wszystko znajdziecie w poście o majowej edycji zabawy.

Zaplanuj ze mną maj

Nastrojowa mandala

Teraz czas na coś, co spodobało mi się dosłownie od pierwszego wejrzenia i na pewno doczeka się jeszcze osobnego posta! Chodzi oczywiście o nastrojową mandalę, którą (tak mi się wydaje) zapoczątkowała cudowna Boho Berry. Tworzyłam swoją wersję już w zeszłym miesiącu (zobacz zdjęcie) i postanowiłam, że w maju także ją zrobię. Pokrótce o co chodzi? To nic trudnego chodzi o to, żeby codziennie zamalowywać jeden okrąg i dorysowywać wzór mandali. Kolor oczywiście zależy jest od humoru, jaki macie danego dnia. Efekty są wprost zjawiskowe!

Zaplanuj ze mną maj

Przedostatni element mojego przygotowania do maja to mój editorial calendar, czyli kalendarz, w którym zapisuję wszystkie zaplanowane aktywnoście związane z blogiem/kanałem/mailingiem. Dzięki temu jestem w stanie powiedzieć ile i kiedy dokładnie mogę zrobić. Bardzo przydatna i użyteczna rzecz. Ostatnia strona to moje koło snu, na którym znajdują się wszystkie dni miesiąca. Codziennie zakreskowuję puste miejsce kolorem odpowiadającym liczbie godzin, którą przespałam. Optymalną dla mnie liczbą jest już siedem godzin.

Zaplanuj ze mną maj

I tak właśnie prezentuje się moje przygotowanie do maja. Ciekawa jestem bardzo, jak to u Was wygląda! Dajcie koniecznie znać w komentarzach. Jakie strony są u Was obowiązkowe, a jakie pełnią raczej ozdobną rolę? Może i mnie coś zainspiruje? :)

Na koniec chcę jeszcze przypomnieć, że dla osób zapisanych na newsletter mam przygotowaną całą masę niespodzianek! A przede wszystkim dostęp do tej Tajnej Bazy Tosiakowa!

TAJNA BAZA TOSIAKOWA