Bullet journalowy planner na sierpień do wklejenia

0

Widzę po moim zeszłomiesięcznym wpisie, że spodobał Wam się pomysł z gotowym plannerem do wydrukowania i wklejenia do bullet journala. Z tego powodu postanowiłam udostępnić Wam moją sierpniową wklejkę, która utrzymana jest w klimacie wakacyjnym, czyli flamingowym. Mogę Wam też zdradzić, że sierpniowa edycja wyzwania #kreatywnebujo będzie pasowała do niej idealnie.

planner na sierpień

Z czym mi się kojarzy sierpień? Przez wiele lat przywodził na myśl tę gorszą część wakacji, bo zwiastował wrzesień. Wiadomo, drugi miesiąc wakacyjny mijał dużo szybciej niż pierwszy i nieustannie zmierzał ku kolejnym morderczym miesiącom. Teraz jednak nie różni się za bardzo od lipca. Nadal cieszą mnie puste ulice miasta, ładna pogoda i długie dni. Sierpień zwiastuje też zbliżającą się jesień, czyli moją ulubioną porę roku. A w tym roku oznacza dla mnie nerwowe odliczanie do urlopu, który zaczynam już na samym początku września.

Chciałabym do końca wycisnąć z polskiego lata tyle, ile tylko się da. W miarę możliwości wybrać się na plażę i odwiedzić kilka parków. Mam też ogromną nadzieję, że uda nam się gdzieś jeszcze wyskoczyć w sierpniu chociaż na dwa-trzy dni, żeby odpocząć od pracy i życia w biegu. O moich letnich planach na ten rok pisałam Wam zresztą przy okazji mojej listy rzeczy do zrobienia latem (koniecznie zajrzyjcie).

ZOBACZ TEŻ: Letnie plakaty do pobrania i wydrukowania

planner na sierpień


Pamiętaj, żeby polubić Tosiakowo na Facebooku! :)

Dzięki temu wiem, że chcesz dowiadywać się o nowych rzeczach tak szybko, jak tylko to możliwe.

Planner na sierpień

Podobnie jak w poprzednim miesiącu składa się z dwóch części. Domyślnie chodzi o to, żeby móc go wkleić w swoim bullet journalu na dwóch sąsiednich stronach. Tak też to wygląda u mnie. Po lewej stronie jest standardowy kalendarz okienkowy, który ja wykorzystuję do rozpisywania działań blogowo-jutubowo-mailingowych, czyli szerokopojętego Tosiakowa. Zauważyłam, że taka metoda sprawdza się u mnie najbardziej. Bo nie ukrywam, że bujo mam zawsze pod ręką i dzięki temu zawsze mogę sobie coś dopisać. Plan zawsze jest napisany ołówkiem, a po realizacji danego dnia zmienia się na cienkopis. Magia po prostu.

Po prawej stronie mam coś czysto rozwojowego. Taki układ świetnie sprawdza się w lipcu, więc na sierpień także nic w nim nie zmieniałam. Na samej górze są dwa trackery do samodzielnego wypełnienia. U mnie to odchudzanie i Tosiakowo. Lubię sobie oznaczać systematyczność w tych dziedzinach. A muszę się pochwalić, że w ciągu ostatnich trzech tygodni zwaliłam 5 kilogramów. Trzymajcie za mnie kciuki!

Poniżej są pola: chcę obejrzeć (tutaj pojawiają się zwykle seriale), chcę przeczytać (siłą rzeczy książki), chcę odwiedzić (miejsca, osoby), coś nowego (co nowego udało mi się zrobić na przestrzeni miesiąca). W drugiej kolumnie są natomiast: priorytety (na czym w danym miesiącu muszę się skupić) i do zrobienia (bez konkretnych dat, ale w tym konkretnym miesiącu).

planner na sierpień

planner na sierpień

Pobierz planner na sierpień

Wklejkę pobrać może każdy, kto ma dostęp do Tajnej Bazy Tosiakowa. Czyli kto? Każdy, kto zapisze się na mój newsletter. W pierwszym mailu ode mnie dostaniecie hasło do bazy, a w niej mnóstwo różnych materiałów do pobrania. Już teraz czeka tam na Was planner na sierpień.

Żeby zapisać się na newsletter wystarczy wypełnić poniższy formularz:


Uwaga!

  • Arkusze przygotowałam do wydruku w rozmiarze A4.
  • Pliki zapisane są w formacie PDF.
  • Przeznaczone są tylko do użytku prywatnego.
  • Żeby je dostosować do swojego notesu, wystarczy w momencie drukowania wpisać odpowiednią wartość procentową. Zwykle pasuje jakieś 50-60%.
  • Jeżeli chcesz je udostępnić, zamieszczaj proszę link do tego posta, a nie bezpośrednio do arkuszy.

ZOBACZ WIĘCEJ MATERIAŁÓW DO POBRANIA


planner na sierpień

Na moje podsumowanie pierwszego miesiąca z takim arkuszem przyjdzie jeszcze czas za tydzień. Wtedy też dam Wam znać, co udało mi się zrobić, a co niestety pozostaje „nieodhaczone”. Muszę jednak powiedzieć, że pracuje mi się z nim naprawdę dobrze i cieszę się, że wpadłam na ten zacny pomysł. Jeżeli korzystacie z mojego rozwiązania, dajcie znać w komentarzu albo napiszcie do mnie po prostu maila: anitapiatek@tosiakowo.pl :)