Tu i teraz lipiec 2017

0

Nadszedł czas na coś nowego na blogu. Bo kurczaki od dłuższego czasu brakowało mi czegoś takiego „ode mnie”. Mam niby newsletter, ale on nie dociera przecież do wszystkich. Tam mogę sobie pozwolić na największą prywatę, ale brakuje mi czegoś tutaj na blogu. Stąd też pomysł na comiesięczną serię „Tu i teraz”. Oczywiście, nie jest to mój autorski pomysł, bo na świecie ten cykl jest znany jako „Currently”, ale w Polsce zapoczątkowała go chyba Kasia z Worqshop, a teraz widzę go na wielu blogach. Postanowiłam więc spróbować i ja.

Tu i teraz lipiec

Chciałabym…

… nie zaczynać remontu. Kurczaki, zaczyna się już w przyszłym tygodniu i na samą myśl przechodzą mnie ciarki. Tak straszliwie nie lubię tego wszechobecnego bałaganu i zgiełku. Nie może być gorzej. Ale cóż. Z drugiej strony, jak nie teraz, to prędzej czy później i tak by to nastąpiło, więc nie ma co jęczeć, tylko wziąć się do roboty! Dodatkowo teraz mamy przed sobą intensywny tydzień poszukiwań wielu rzeczy, które przydadzą nam się do remontu. Między innymi jest to oświetlenie, bo planujemy zmienić punkty światła w kuchni, salonie i pewnie w łazience. Jest jeden sklep, w którym dosłownie przepadłam (sprawdźcie sami – dreamsdesign.pl). Nawet nie zdawałam sobie sprawy, że jest aż taka liczba różnych wzorów do wyboru. W szczególności poszukujemy różnego rodzaju dużych żarówek, takich wiecie – dekoracyjnych.

Czuję się…

… podekscytowana! Ale stanowczo nie remontem, a tym, że już za miesiąc zaczynam urlop. Obawiałam się, że w tym roku nie uda nam się koniec końców nigdzie wyskoczyć, a tu taka niespodzianka! Jedziemy na wakacje i to nawet na dwa tygodnie. Ciepłe kraje, plaża, dobry hotel, a do tego wszystkiego świetne towarzystwo i rybki nemo pływające pod nogami. Jak tu nie być podekscytowanym?

Potrzebuję…

… nowej paletki Urban Decay – Heat! Zajechało moim materializmem ;) Ale tak, odkąd ją zobaczyłam, przepadłam. A już w sierpniu wchodzi do Sephory, więc jest duża szansa, że już niedługo zostanę jej szczęśliwą posiadaczką. Waaaa! Jaram się niesłychanie :D

Wszyscy widzieli już nowe hasła do sierpniowego wyzwania #kreatywnebujo ?? 😍dzisiejsze hasło już Wam pokazywałem, a dzisiaj mam bujo w plenerze. Wczoraj spędziliśmy kilka godzin w parku oczywiscie z moim notesem ze @scribblesthatmatter 🌼Mam też nowinę! Nagrywam dla Was w tym tygodniu vloga, który będziecie mogli obejrzeć już za tydzień 😂Nie wiem co z tego wyjdzie, bo takiej formy jeszcze nigdy nie próbowałam 😱Sprawdzcie też dziewczyny: @kobieta_z_pasja @inst_aga @planner_fluwia @bretania_i_ja 😍 #planwithmechallenge #planwithme #bujo #bujojunkies #bullet #bulletjournal #bulletjournalpolska #bulletjournaling #journal #journaling #doodle #sticker #rockyourhandwriting #listersgottalist #naklejki #ptldoodles #mrsbrimbles #brimblesbox #pipsticks #showmeyourplanner #bujoinspire #scribbles #scribblesthatmatter

Post udostępniony przez Anita Piątek (@tosiakowo)

Pracuję nad…

… tygodniowymi vlogami. Postanowiłam, że spróbuję publikować trzeci film w tygodniu na moim kanale na YouTube. Czyli filmy pojawiałyby się w poniedziałki, środy i piątki. Ten nowy dzień to poniedziałek, w który chciałabym wrzucać vlog z poprzedniego tygodnia. Nigdy jeszcze nie miałam do czynienia z taką formą, więc nie wiem, co z tego wyjdzie, ale pracuję nad tym i nad samą sobą w tej materii.

Gram…

… w Assassin’s Creed: Rogue. Jestem generalnie bardzo mocno opóźniona w kwestii wszystkich możliwych gier. Dlaczego? Bo przechodzę je bardzo skrupulatnie. Dosłownie liżąc każdą ścianę (gracze, wiecie o co chodzi). Niedawno skończyłam epickiego Mass Effecta 3 i nie chciałam od razu zaczynać Andromedy, więc wróciłam do mojej ukochanej serii, czyli Asasynka. Jestem na etapie Rogue i już widzę, że to nie będzie moja ulubiona część cyklu. Ale przejdę do końca, bo przecież moje szaleństwo nie pozwoli mi zostawić zaczętej gry ;)

ZOBACZ TEŻ: Gra planszowa dla kompletnie zielonych

Tu i teraz lipiec

Czytam…

… Strażaka autorstwa Joe Hill. Ta książka jest już ze mną od chyba dwóch lub trzech miesięcy. Niestety nie potrafię wygospodarować zbyt wiele czasu na czytanie. Częściej gram lub coś oglądam. Ale Strażak jest naprawdę dobrą książką dla osób, które lubią klimaty postapokaliptyczne. Ach, czytam książki w zasadzie tylko na Kindlu, bo tak mi jest najzwyczajniej w świecie wygodnie.

Oglądam…

… seriale! W tym miesiącu obejrzałam aż cztery filmy. To naprawdę dobry wynik w porównaniu do ostatnich lat. Padło na Piątą falę (no, powiedzmy, że ujdzie), Star Trek: w nieznane (o dziwo, nawet niezłe), Operacja Argo (to było naprawdę dobre!) i Spider Man (na to idę dzisiaj dopiero wieczorem). Ale poza filmami oglądałam naprawdę dużo seriali. Mam za sobą Ania, nie Anna (pozycja raczej dla osób, które po prostu lubią to „uniwersum”, bo serial nie powala), Black Mirror (mega! Polecam każdemu!) i Riverdale (taki typowy średniak…).

Tu i teraz lipiec

Tęsknię za…

… deszczem i jesienią. To pierwsza rzecz, która przyszła mi do głowy. Dlaczego? Po prostu uwielbiam tę porę roku i stanowczo nie mogę się już doczekać dni pełnych deszczu, które będą już dużo krótsze. Lubię wracać do domu, zawijać się w kłębek z kubkiem herbaty i książką lub dobrym serialem. Czy jestem jedyną osobą, która tęskni za jesienią?

Czekam na…

… wakacje! Takie moje wakacje, które nastąpią we wrześniu. Ale to już wiecie. Nie ukrywam, że czekam na ten moment jak na wybawienie!

Tu i teraz lipiec

Cieszę się…

… chwilą. Dokładniej cieszę się każdym dniem, który mogę spędzić z moim mężem na tak zwanym „nicnierobieniu”. Piszę tak zwanym, bo sprowadza się to do tego, że staramy się wtedy robić rzeczy, które nie są dla nas tak całkiem oczywiste i przede wszystkim nowe. Bo nie wiem czy wiecie, ale bardzo lubimy oboje nowe doświadczenia.