Bullet Book i Twój rok z bullet bookiem. Hity czy kity? +KONKURS

0

Jeżeli chociaż trochę interesujecie się bullet journalingiem, a zakładam, że tak właśnie jest skoro trafiliście na mojego bloga, to na pewno słyszeliście o dwóch książkach: Twój rok z bullet bookiem Bullet Book. Bądź pięknie zorganizowana. Opowiadałam już o nich w dwóch moich filmach, ale dla osób, które wolą czytać, postanowiłam przygotować też wersję blogową. Zostańcie ze mną do końca, bo do wygrania są dwa zestawy tych książek!

Twój rok z bullet bookiem – Zennor Compton

Kilka technikaliów: książka kosztuje 29,99zł za 256 stron

Opis wydawnictwa: to przystępny poradnik, który nauczy cię, jak korzystać z tego spersonalizowanego systemu organizacji. Znajdziesz tu mnóstwo inspirujących wskazówek i twórcze ćwiczenia na każdy dzień roku, których wykonanie zajmie ci nie więcej niż 365 sekund. Twój własny bullet book stanie się miejscem na zapisanie codziennych przypominajek i istotnych dat, twoich życiowych aspiracji, marzeń, planów i cennych wspomnień. Właściwie skomponowane listy idealnie dopasowane do twoich potrzeb sprawią, że już nigdy nie zapomnisz o ważnym spotkaniu i nie pominiesz żadnego zadania. Zacznij od wynotowania swoich tygodniowych i miesięcznych celów, specjalnymi symbolami oznacz ważne i długoterminowe zadania, a potem w cudownie prosty sposób monitoruj swoje postępy.

Co myślę?

Zacznijmy od tego, że nie jest to w żadnym przypadku planner, dziennik, kalendarz, ani nic z tych rzeczy. Ta pozycja to książka. W zasadzie poradnik. Zbiór wskazówek dla całkiem początkujących w temacie kreatywnego planowania. Moim zdaniem? Pinterest na papierze ;) To opcja dla leniwych albo ceniących swój czas – nie chcesz przepaść w odmętach Pinteresta, przeczytaj po prostu tę książkę.

Autor w każdej części najpierw tłumaczy ogólne zasady danej kwestii, a później pokazuje różne sposoby na wprowadzenie jej w życie. Przykład? Proszę bardzo. Zaczynając od całkowitych podstaw – jest mowa o tym, że warto mieć miejsce w swoim notesie na planowanie całego roku. A zaraz potem dostajemy kilka pomysłów na taki future log. I taka zasada powtarza się w całej książce – wstęp merytoryczny + inspiracje praktyczne.

Oczywiście znajdziecie nie tylko bardzo podstawowe elementy kreatywnego planowania. Autor pokazuje też w jaki sposób tworzyć osie czasu, trackery ćwiczeń, jak chudnąć/tyć/ćwiczyć, jak recenzować obejrzane filmy/seriale czy przeczytane książki. Pojawiają się pomysły na ozdobienie notesu, wprowadzenie rysunków, napisów czy kolekcji nie do końca przydatnych, ale cieszących oko. Słowem – dla każdego coś dobrego.

Na plus jest to, że wszystkie te pomysły są bardzo łatwe do odwzorowania. To proste kształty, z którymi poradzi sobie dosłownie każdy. Sama znalazłam kilka, które pewnie trafią do mojego bullet journala. Pamiętajcie jednak, żeby nie popaść w przesadę. Implementujcie do swojego bujo tylko to, co naprawdę Wam się podoba lub przyda. Bo nie sztuką jest przerysowanie dosłownie wszystkiego.

Minusy? Do mnie nie przemawia oprawa graficzna. Jest szaro-różowa. Dosyć dziecinna. Ale wiem, że wielu osobom ona odpowiada. Więc jest to kwestia bardzo indywidualna.

Bullet Book. Bądź pięknie zorganizowana – David Sinden

Kilka technikaliów: książka kosztuje 24,99zł za 224 strony

Opis wydawnictwa: Bądź pięknie zorganizowana, planuj z prawdziwą przyjemnością, osiągnij równowagę w życiu, monitoruj zadania, kontroluj harmonogram, realizuj cele i marzenia, zadbaj o zdrowe nawyki, żyj życiem, jakiego pragniesz.

Co myślę?

To książka, która jest przedstawiana jako „dziennik, notes i organizer w jednym”. Co dla mnie jest niestety dużym niedopowiedzeniem. Taki opis może dawać złudne wrażenie, że mamy przed sobą bullet journal dla leniwych, gotowiec, który po prostu można uzupełnić. A tak nie jest. To nie jest planner, a tym bardziej kalendarz. W moim mniemaniu to bardzo ciekawy zbiór ćwiczeń rozwojowych z dodanymi wstawkami organizacyjnymi. Dokładnie tłumaczę to w filmie (więc polecam).

Wnętrze tej książki jest czarno-białe, więc idealnie nadaje się do pisania, rysowania po niej. Ozdobne rysunki są bardzo ładne i przystosowane do kolorowania. Można się na nich kreatywnie wyżyć! Co mi przeszkadza? Użyty w niej krój pisma. No niestety, domyślam się, że miał imitować ręczne pismo, ale kompletnie do mnie nie przemawia. Wierzę jednak, że będzie miał wielu zwolenników.

Czego w środku nie znajdziecie? Nie znajdziecie na przykład wolnego miejsca na jako takie planowanie dnia.

A co w takim razie tam jest?

  • Mój rok – czyli miejsce na wypisanie na przykład wydarzeń na nadchodzące miesiące.
  • Mój miesiąc – co kilkanaście stron jest miejsce na wypisanie celów, projektów i zobowiązań. Strona obok to kalendarz okienkowy na miesiąc. Później mamy rejestr zadań, czyli taką miesięczną listę to-do.
  • Dniówka jest jedna na całą książkę, więc raczej z tego typu rozwiązania nie skorzystacie.
  • Ostatnie kilkadziesiąt stron to tygodniówki, w których możecie zaplanować każdy tydzień roku.

W mojej opinii jest to „rozwojownik”, zbiór naprawdę ciekawych i w wielu przypadkach bardzo przemyślanych ćwiczeń, które pozwolą nam się rozwijać. Jest na przykład pięknie ozdobione miejsce na wypisanie swoich pasji. Są dwie strony z pytaniami. Jeżeli na nie odpowiemy, dowiemy się jaką mamy misję w życiu. Znajdziemy tu też wiele wspaniałych i motywujących cytatów oraz krótkich historyjek.

Polecam tę pozycję z czystym sumieniem, ale właśnie jako zbiór wartościowych ćwiczeń samorozwojowych. Sama właśnie w ten sposób z niej korzystam.

Jak wygrać zestaw dwóch książek?

Mam dla dwa zestawy składające się z obu tych książek. Konkurs organizuję na moim kanale na YouTube. Pod filmami znajdują się dokładne opisy rozdania. Wystarczy odpowiedzieć na krótkie i proste pytanie w komentarzu pod filmem. Zaznaczam, że można zwiększyć swoje szanse i odpowiedzieć na dwa pytania pod dwoma filmami. Kliknijcie w poniższe pytania i odpowiedzcie na nie pod filmami.

Pytanie pierwsze: Co jest dla Ciebie najtrudniejsze w planowaniu?

Pytanie drugie: Jaki masz pomysł na niecodzienne kolekcje/listy w swoim bullet journalu?


Która książka podoba Wam się bardziej? Korzystalibyście z niej? Jestem bardzo ciekawa Waszych opinii!

* Wpis powstał we współpracy z wydawnictwem Insignis

Leave A Reply

FreshMail.pl