W tym roku postanowiłam zaszaleć i przygotowałam dla Was (i siebie) prawdziwą petardę – kalendarz adwentowy z naklejkami. Tak, dobrze czytacie! Do sklepiku trafił właśnie zestaw, który zawiera 24 unikalne arkusze, które do tej pory nie były w nim dostępne.

Sprzedaż kalendarza na 2019 rok została już zakończona :)

Kalendarz adwentowy służy do odliczania dni od pierwszego dnia adwentu do Wigilii Bożego Narodzenia. Co to oznacza w praktyce? W przypadku mojego kalendarza – 24 torebeczki, które otwieracie od 1 do 24 grudnia, a w każdej z nich jeden pełnowymiarowy arkusz naklejek.

Kalendarz adwentowy DIY

W związku z tym, że Tosiakowy Sklep nie jest wielką firmą i prowadzę go sama, to forma kalendarza jest bardzo prosta. W pudełku, które do Was dotrze, znajdziecie torebeczki z numerkami. Po otwarciu każdej z nich zobaczycie jeden arkusz naklejek.

W każdej torebeczce jest inny arkusz! Są to zupełnie nowe wzory, których nie znajdziecie w Sklepiku. Nie będzie tam też naklejek z numerami dni miesiąca ani nazwami dni tygodnia.

Oczywiście wszystkie arkusze trafią później do Sklepiku. W dniu, w którym otworzycie torebeczkę z danym zestawem, pojawi się on w regularnej sprzedaży.

W każdej torebeczce jest dziurka, przez którą możecie przewlec sznurek. Ja właśnie tak planuję zrobić. Dołączam Wam około dwóch metrów zwykłego sznurka.

Kalendarz adwentowy – dla kogo będzie dobry?

Jestem pewna, że sprawdzi się idealnie u osób, które:

  • kreatywnie planują w wersji papierowej
  • prowadzą bullet journal
  • prowadzą pamiętnik, dziennik, kalendarz – w wersji papierowej
  • są kreatywne i lubią kolory
  • mają mało czasu na upiększanie swojego notesu/kalendarza odręcznymi rysunkami
  • i tak kupują wszystkie tosiakowe naklejki ;)

Jeśli nie masz gdzie przykleić wszystkich naklejek, to pojedyncze arkusze zawsze możesz podarować komuś, kogo lubisz ;)

Kalendarz adwentowy – kto powinien odpuścić?

W mojej opinii ten kalendarz nie nadaje się dla osób, które z założenia planują tylko w formie cyfrowej i nie prowadzą żadnych kreatywnych notesów, kalendarzy czy plannerów.

Wszystkim, którzy pytają mnie, czy powinni kupić sobie ten kalendarz mówię – zadaj sobie pytanie, czy masz co zrobić z tyloma naklejkami? Gdzie je przykleisz? :) Jeżeli przejdziecie ten test pomyślnie – kupujcie!

Co znajdziecie w środku?

Zawartość pudełka będzie bardzo prosta:

  • 24 torebeczki z naklejonymi numerkami
  • a w nich 24 unikalne i niedostępne do tej pory arkusze naklejek
  • około dwóch metrów sznurka
  • dużo radości z otwierania paczuszek
  • list ode mnie ;)

Jakie arkusze znajdziecie w środku? Mogę Was zapewnić, że fajne i niepowtarzalne. Część będzie typowo ozdobnikowych, a część bardziej przydatna i funkcjonalna. To same nowości, które do tej pory w Sklepiku dostępne nie były.

Cena? To 134,90 zł plus standardowy koszt przesyłki. To dużo mniej niż zakup każdego z tych arkuszy osobno :)

Jeżeli jednak zżera Was ciekawość albo po prostu chcecie kupić kalendarz dla samych naklejek i otworzyć go od razu, jak tylko go dostaniecie, to poniżej ukryte są zdjęcia każdego arkusza wraz z krótkim opisem. Ale ostrzegam – to bardzo duży spoiler :)

SPOILER! OTWIERASZ NA WŁASNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ ;)

1 grudnia

Na pierwszy dzień grudnia mam prawdziwą petardę, czyli naklejki, dzięki którym możecie przy każdej dniówce odliczać czas do Świąt. To 24 kolorowe naklejki, które na pewno ubarwią Wasze planowanie!

2 grudnia

Drugi dzień grudnia przyniesie Wam roślinny wieniec zimowy. Znajdziecie tu jeden duży wieniec i cztery mniejsze. A dodatkowo dziewięć mniejszych roślinnych ozdobników.

3 grudnia

Arkusz „Świąteczne filmy” to całkowita nowość w Sklepiku, ale myślę, że powstaną podobne zestawy również na inne okazje. Jak możecie go wykorzystać? Ja planuję przyklejać naklejkę przy każdym dniu, w którym obejrzałam świąteczny film i wpisywać tytuł.

4 grudnia

Tutaj jest już świąteczno-zimowe szaleństwo. Czyli lista przyjemności, które możecie wprowadzić w grudniu (albo przez całą zimę) w życie. Upiec pierniczki, ulepić bałwana czy ubrać choinkę? To tylko trzy z 25 propozycji (niektóre się powtarzają).

5 grudnia

Piątego grudnia z torebeczki wyjmiecie arkusz czysto dekoracyjny, czyli „Świąteczne ptaszki”. To piękny zestaw, który wspaniale wpisuje się w świąteczny klimat.

6 grudnia

Czas na coś bardziej przydatnego. Tego dnia w kalendarzu znajdziecie świąteczne listy zadań, które możecie wykorzystać w dniówkach lub na przykład w tygodniówkach. Dodatkiem są ozdobne bombki.

7 grudnia

Tego dnia natraficie na 30 świątecznych ikonek w wersji maxi. Jak ich używać? Jak tylko chcecie! :) U mnie robią zwykle za ozdobniki.

8 grudnia

Tracekry to coś, co bardzo przypadło mi do gustu. Zwłaszcza, że mają bardzo dużo różnych zastosowań. Tracker składa się z obrazka, miejsca do wpisania nawyku/rzeczy, której chcecie pilnować i siedmiu serduszek do zamalowywania. Ja na przykład na początku tygodnia przyklejam taki tracker z napisem „książka” i zaznaczam dni, w których udało mi się poczytać.

9 grudnia

Jak już jesteśmy przy spotkaniach… To przecież grudzień w nie obfituje! Do tego stopnia, że trudno się w nich połapać. Na ratunek przychodzą naklejki z miejscem na nazwę spotkania albo osobę, z którą się widzimy, godziną/datą i miejscem na odhaczenie ;)

10 grudnia

To arkusz dla wielbicieli małych ikonek. Wiem, że nie każdy lubi je w wersji maxi, więc przygotowałam również maleństwa, które nadadzą się do mniejszych rozkładówek. A zmieściło się ich tu mnóstwo, bo aż 99!

11 grudnia

Tego u mnie też jeszcze nie było – świąteczne notesiki, w które można coś wpisać albo namalować. Będą fajną przypominajką o ważnych zadaniach, które czekają na nas w grudniu!

12 grudnia

To coś dla fanów herbaty, a jest Was dużo sądząc po popularności herbacianego zestawu ;) To całe mnóstwo maleńkich kubeczków, które pozwolą Wam oznaczać co tylko chcecie!

13 grudnia

Ten arkusz to coś, co bardzo polubiłam w ostatnim czasie, czyli naklejki w stylu washi. Długie, które mogą służyć jako separator przy większych partiach tekstu. Te są zbudowane z gałązek :)

14 grudnia

Okienka do planowania to moja wielka miłość! Wykorzystuję je dosłownie do wszystkiego – od przypominania o ważnych wydarzeniach, przez podkreślanie najfajniejszych momentów dnia, aż do najprostszych notatek.

15 grudnia

Ten pomysł wpadł mi do głowy całkiem przypadkiem – zawsze chciałam mieć naklejki z łańcuchami lampkowymi – a kiedy jak nie teraz? To w zasadzie coś na kształt naklejek washi.

16 grudnia

Ten pomysł wpadł mi do głowy, kiedy spojrzałam na mojego Instaxa. Chciałam mieć naklejki, które mogą imitować odbitki zdjęć. Jeżeli umiecie rysować – możecie stworzyć w środku małe dzieło sztuki, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby w środku umieścić napis lub naklejki.

17 grudnia

„Zimowe zwierzaki” to zestaw całkowicie ozdobnikowy. Nie oszukujmy się – on po prostu ma sprawić, żeby na Waszych twarzach pojawiły się uśmiechy. Ubarwi każde planowanie <3

18 grudnia

Nie mogło zabraknąć również flag czy banerków, nazwa dowolna. Ja korzystam z nich w zasadzie ozdobnie, ale można na przykład z flag zrobić napis (wpisywać po literce na każdym fragmencie).

19 grudnia

To już czas pakowania prezentów, więc naklejki na prezenty na pewno się bardzo przydadzą :)

20 grudnia

Zwierzaki w wersji świątecznej – część druga ;) Tym razem uroczo poprzebierane i mam nadzieję – przyprawiające o pozytywny zawrót głowy XD

21 grudnia

Kolejny wieniec w tym zestawie – tym razem lampkowy. Ale oczywiście wieniec to nie wszystko – są tutaj również inne naklejki, część z napisami, część samotnych :)

22 grudnia

Ten arkusz to jest coś, co nie do końca potrafię określić. Bo takie to trochę jak washi, ale w sumie nie bardzo ;) To dwie duże naklejki z długimi łańcuchami bombek i trzy mniejsze z małymi skupiskami bombek.

23 grudnia

To już prawie koniec, więc musicie być przygotowani na furę prezentów. Tu macie 13 naklejek, które powinny zaspokoić tę potrzebę :D

24 grudnia

Na koniec moje życzenia dla Was! Ja planuję wykleić nimi całą wigilijną i bożonarodzeniową stronę!

Mam ogromną nadzieję, że udało mi się Was przekonać do kalendarza. Gwarantuję Wam dużo uśmiechu i jeszcze więcej radości. Pamiętajcie, że im szybciej zamówicie, tym szybciej kalendarz do Was dotrze, a przed Świętami poczta nie zawsze działa tak, jakbyśmy tego chcieli.

Napisz komentarz