Przyszła kolej na opisanie zapachu, który idealnie do mnie pasuje. Zostałam nim zauroczona wraz z nadejściem pierwszego polskiego GlossyBoxa. Moja miłość kwitła, aż w końcu przerodziła się w błagalne prośby skierowane do mojego P. o kupienie dla mnie w strefie bezcłowej wspaniałej stokrotki :)

Co mówi producent:

Daisy Eau So Fresh to zupełnie nowy zapach, który dołącza do rodziny `Daisy`, po ogromnym sukcesie marki. Nowa woń jest kwiatowo – owocową dawką słonecznej energii, która pobudza do działania i korzystania z drobnych przyjemności, jakie oferuje nam życie.Ta swawolna, nieco kapryśna wariacja na temat pierwszego zapachu Daisy kusi nutami delikatnej maliny, zmysłowej dzikiej róży i ciepłej śliwki. Wysublimowana woń `Daisy Eau So Fresh` doskonale oddaje kobiecy, żywiołowy klimat projektów Marca Jacobsa. [źródło]


Kategoria: kwiatowo – owocowa

Nuty zapachowe:
nuta głowy: różowy grejpfrut, malina, gruszka
nuta serca: fiołek, dzika róża, kwiat jabłoni, liczi, płatki jaśminu
nuta bazy: piżmo, śliwka, drzewo cedrowe 

Moje zachwyty nad tym zapachem zacznę od wspaniałego opakowania. Musicie przyznać, że jest prześliczne i urzeka! Zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia. Sam zapach jest idealny na wiosnę i lato (chociaż ja takie lubię przez cały rok). Kwiatowy, ale nie przytłaczający słodyczą. Idealnie wyważony. Lekki, świeży – uzależniający. Wydaje mi się, że do tego bardzo uniwersalny. Nada się i dla młodej dziewczyny, ale także dla dojrzałej kobiety. Podobnie jest z okazją, myślę, że sprawdzi się na co dzień oraz na wieczorne wyjścia. 

Wiele dziewczyn zarzuca im nietrwałość. Fakt – nie utrzymują się na ciele przez dwa dni, ale ja na ubraniach czuję je jeszcze długo po tym jak ich użyłam. Do tego ich zanikanie przebiega bardzo naturalnie. Stapiają się z moim zapachem i mam wtedy wrażenie, że pachnę tak po prostu sobą. Trudno jest to wyrazić i opowiedzieć. Wyczytałam gdzieś, że to może być zapach z edycji limitowanej. Mam cichą nadzieję, że jednak tak nie będzie … Staram się go używać rzadko, żeby mi wystarczył na długi czas. Jednak pachnie tak pięknie, że trudno mu się oprzeć … Przepadłam.
Cena w Douglasie:
75ml – 275zł
125ml – 360zł

7 komentarzy

  1. Pamiętam, że kiedyś chciałam mieć ten zapach. Ale obecnie mam tyle, że już bez sensu byłoby kupować:( Moze kiedyś;)

  2. Faktycznie opakowanie urzeka :)
    A zapachu jeszcze nie było dane mi poznać. Ale skoro tak go zachwalasz…hmmm :)

  3. Bardzo mi się podoba opakowanie, ale niestety zapach już mniej.

  4. Kasia Szymańska Zgadzam się z Tobą w 100% :)

    Świat Wery Właśnie tak :) Mnie urzekł :)

    saharu Koniecznie przynajmniej w perfumerii spróbuj :)

  5. słyszłam własnie ze pięknie pachnie :) ale nie miałam okazji jeszcze powąchać

  6. miałam próbkę, nie powalił mnie zapach jakoś na kolana, ale jak wiadomo zapach rzecz gustu i o tym się nie dyskutuje:P