Chciałam Was bardzo przeprosić za ciszę, która panowała tu w ostatnim miesiącu. Jednak dzisiaj jest Ten Wielki Dzień – bierzemy ślub! Przygotowania pochłonęły mnie całkowicie i niestety nie miałam kompletnie głowy do prowadzenia bloga. Mam nadzieję, że mi to wybaczycie i kiedy już wrócę do „normalnego” życia, będziecie ze mną :)

Póki co, jeszcze na chwilę się z Wami żegnam i lecę się przygotowywać do mojej wymarzonej nocy. Trzymajcie za nas kciuki! Tęsknię już za blogiem i Wami. Do „napisania”!

11 komentarzy

  1. A dopiero co pisałaś, że Ci się oświadczył:) Ale ten czas leci.
    Dużo radości na nowej drodze życia;*

  2. Śluby zawsze mnie wzruszają. Gratuluję i życzę Wam minimum złotych godów:*