Ostatnimi czasy trochę mi się poszczęściło, bo przyszło kilka fajnych rzeczy :)
To jest mini książeczka kucharska, autorstwa Pascala Brodnickiego 
przygotowana specjalnie dla Knorr’a :) Wygrałam ją już jakiś czas temu za wypełnienie
chyba jakiejś ankiety na profilu Co dziś na obiad na facebooku :)
Książeczka jest bardzo ładnie wydana, zawiera 22 przepisy. 
Jeszcze z niej nie korzystałam ale myślę, że to kwestia czasu :)

A to jest paczka krakersów z Cassavy :)
Została do mnie przysłana po akcji, w której proszono o podanie
adresu w celu wysłania próbek. Oczywiście także na 
profilu Krakersy z Cassavy na facebooku.
Krakersy przyszły w opłakanym stanie zwykłą kopertą, ale mimo złego wyglądu
były bardzo smaczne :)

A w tym tygodniu przyjechały do mnie dwa planery z Liptona :)
Wydaje mi się, że na rozdawanie kalendarzy jest już trochę za późno, w końcu 
mamy kwiecień :) Ale przydadzą się jaki notatniki, jeden od razu powędrował do K.
A dołączone do nich były długopisy i magnetyczne zakładki w kształcie listka :)
Kalendarze były do zdobycia w konkursie organizowanym na 
profilu Sip of Inspiration na facebooku :) Czekam jeszcze na trzeci planer :)

Przyjechały też wygrane dwie próbeczki chusteczek samoopalających Sun Touch firmy Ava :)
Były też do wygrania na ich profilu AVA na facebooku :)
Powiem szczerze, że mogli się bardziej postarać i jednak wysłać coś więcej 
niż dwie chusteczki i dwie ulotki. Ale cóż.

To jest maszynka Wilkinson. Na facebooku była akcja „Cała Polska goli Siarę” 
i jej częścią było rozdawanie maszynek. 
Szłyśmy akurat z K. do metra i trafiłyśmy na miłą panią z maszynkami,
od której dostałyśmy po takiej maszynce :)

Rozdawiennictwo na facebooku kwitnie :)
Krem Lipolan rozdawali w zasadzie za podesłanie im adresu do wysyłki
i polubienie ich profilu Lipolan na facebooku.
Polecam polubić, bo wystarczy nadal wysłać maila z danymi i dostanie się kremik
w ramach akcji Lipolan dla każdej polskiej rodziny :)
A kremik jest bardzo tłusty i genialnie nawilża skórę bardzo suchą.

Napisz komentarz