Nie byłabym sobą gdybym nie pokazała wam zawartości Glossy Boxa. Wiem, że jak co miesiąc cała blogsfera wręcz huczy od postów tego typu, ale może do kogoś jeszcze nie dotarła wiadomość, co w tym miesiącu znajdujemy w pudełeczku. A znajdujemy same skarby.

GlossyBox – sierpień 2012

Pudełeczko jak zwykle pięknie się prezentuje. W tym miesiącu na karteczce z informacjami o produktach znajdujemy informację o jakiejś niespodziance, która nas czeka w najbliższych dniach. Przyznam, że jestem bardzo ciekawa o co chodzi :)

GlossyBox – sierpień 2012

W pudełeczku pełno skarbów. Znajdujemy sześć miniaturek produktów i jeden pełnowymiarowy skarb :)

GlossyBox – sierpień 2012

CLARENA – Clarena Body Line: krem do biustu z efektem Push Up

Krem do pielęgnacji biustu Push Up nawilża, regeneruje oraz ujędrnia, pozostawiając skórę gładką i aksamitną. Stosowany regularnie zwiększa objętość biustu i modeluje jego kształt.
Cena produktu – 76zł / 200ml [dostajemy 30ml]
Powiem szczerze, że tak mała pojemność sprawia, że przy moim (obfitym dość) biuście starczy mi może na dwa razy. W tak krótkim okresie stosowania nie zauważę pewnie jakiś znaczących zmian. Jednak wszystko co wygładza i ujędrnia jest dla mnie ciekawe, więc na pewno zużyję w najbliższym czasie ten produkt :)

GlossyBox – sierpień 2012

CLINIQUE – Krem pod oczy All About Eyes

Lekki krem pod oczy zmniejszający widoczność opuchnięć, cieni i drobnych linii. Kremowo-żelowa formuła sprawia, że makijaż oczu dłużej się utrzymuje. Przetestowany okulistycznie.
Cena produktu – 165zł / 15ml [dostajemy 5ml]
O tym produkcie bardzo dużo się naczytałam. Podobno potrafi zdziałać cuda. Ja na szczęście nie narzekam na cienie, ale pracuję przy komputerze i dobry krem pod oczy jest wybawieniem. Niestety nigdy nie mogłam sobie na ten pozwolić, a tym bardziej teraz, kiedy oszczędzamy na potęgę. Dlatego cieszę się jak dziecko, że będzie mi dane zaznać odrobiny luksusu (tak, dla mnie krem pod oczy za 165zł to już luksus!).

GlossyBox – sierpień 2012

L’OCCITANE – Mydło z kawałkami liści werbeny

Mydło z kawałkami liści werbeny delikatnie złuszcza skórę rąk i ciała podczas mycia. Bogata, kremowa piana delikatnie perfumuje skórę cytrusowym zapachem. Nie wysusza skóry.
Cena produktu – 22zł / 75g [dostajemy 25g]
O! To mydełko nie nadaje się dla wampirów :D Tak, jestem fanką Pamiętników :) Ale mydełko zawsze się przyda, ale pójdzie w ruch dopiero po remoncie :)

GlossyBox – sierpień 2012

L’OCCITANE – Żel pod prysznic wzbogacony orzeźwiającym ekstraktem z werbeny

Wzbogacony orzeźwiająco-kojącym ekstraktem z werbeny żel delikatnie oczyszcza i otula skórę świeżym, intrygująco cytrusowym zapachem.
Cena produktu – 59zł / 250ml [dostajemy 30ml]
Kolejny produkt nie przeznaczony dla wampirów :) Mały produkt, ale z chęcią wykorzystam, bo uwielbiam takie świeże zapachy :)

GlossyBox – sierpień 2012

SCHWARZKOPF PROFESSIONAL – Szampon BC Oil Miracle

Wzbogacony o olejek arganowy ułatwia rozczesywanie włosów i odżywia, nawet te suche i zniszczone, zapewniając im optymalną pielęgnację. Włosy stają się miękkie, jedwabiste i wyglądają zdrowo.
Cena produktu – 55zł / 200ml [dostajemy 30ml]
Uwielbiam wszelkiego rodzaju udziwnione szampony do włosów, bo cały czas szukam tego jedynego. Może ten się dobrze sprawdzi? Zobaczymy :)

GlossyBox – sierpień 2012

CHARMINE ROSE – Kokosowy peeling do ciała

Peeling do ciała z drobinkami z łupin kokosa i cukru, który delikatnie złuszcza naskórek i perfekcyjnie oczyszcza ciało. Pozostawia skórę aksamitnie gładką i aromatycznie pachnącą.
Cena produktu – 44,80zł / 200ml [dostajemy 50ml]
Peelingi to to, co Tosiaki lubią najbardziej :) Zwłaszcza o cudownym zapachu kokosu. 50ml to nawet przyzwoita pojemność. Jak tylko zużyję moją Joannę wezmę się za to cudeńko :)

GlossyBox – sierpień 2012
GlossyBox – sierpień 2012

KRYOLAN DLA GLOSSYBOX – Lipstick Fashion

Jej kremowa konsystencja sprawia, że usta po aplikacji stają się jedwabiście gładkie i miękkie. Pomadka cechuje się zarówno właściwościami ochronnymi, jak i bogatą formułą.
Cena produktu – 30zł / 4g [dostajemy pełen produkt]
Ze szminki jestem bardzo zadowolona! Idealnie pasuje mi kolorystycznie :) Mam ją dzisiaj od rana na ustach (już czwartą godzinę) i cały czas tam jest. Pięknie trzyma się ust, a kolor nie blednie. Nie zjadam jej :) I co najważniejsze nie podkreśla suchych ust i nie wysusza sama w sobie. No ciekawa jestem :)
Jak widzicie jestem bardzo zadowolona z tego pudełeczka i znowu z niecierpliwością czekam na następny miesiąc :)

5 komentarzy

  1. pudełko chyba pierwszy raz mi się podoba – aż żałuję, że nie go nie kupuję ;) Werbena szkodzi wampirom, czy może mycie ? :D