Święta już za nami. Powoli kończy się 2018 rok, a zaczyna kolejny. To ważny moment dla większości z nas. Będą podsumowania, będą nowe cele, będzie myśl: o, teraz dam radę zrobić wszystko, co chciałam zrobić wcześniej.

Sama łapię się na tym, że mówię sobie: od nowego roku będę systematyczna, wrócę do regularnego nagrywania filmów, zajmę się poważnie blogiem, rozkręcę duży pomysł, który chodzi mi po głowie od dwóch lat. Skąd my to znamy, prawda? I gdzieś podskórnie wiem, że to gucio prawda; że tak naprawdę ta przekręcona kartka w kalendarzu kompletnie nic nie znaczy. Ale jednak nadal wierzę, że tym razem się uda. Bo trzeba skądś czerpać pozytywną energię i brać motywację do działania. Nie chcę zakładać z góry, że na pewno się nie uda. Bo ja lubię być optymistką, lubię mieć nadzieję, że będzie dobrze. I Wam też to bardzo polecam! Bo choćby drugiego stycznia okazało się, że nic z tego nie będzie, to warto było spróbować :)

Trzeba pielęgnować w sobie dzieciaka!
Trzeba pielęgnować w sobie dzieciaka!

To będzie niezwykły rok

Ten bardzo przydługi wstęp to też takie trochę próba zmotywowania samej siebie. Nie wiem, czy też tak macie, ale ja, kiedy coś napiszę, to mam poczucie, że dzięki temu nabiera to większej wagi. Dopóki nie przeleję tego „w literki”, to samej trudno jest mi się przekonać, że na pewno ma to sens. Stąd moja fascynacja metodą bullet journal. Ona po prostu idealnie wpisuje się w moje potrzeby.

O moich noworocznych celach nie będę Wam na razie opowiadać, bo mam plan, żeby powstał na ten temat osobny wpis. Zapewne pojawi się wraz z pomysłami na takie strony w bullet journalu. Jednak już teraz powiem Wam, że ten nadchodzący rok po prostu musi być inny, niezwykły, przełomowy i znaczący. Mam też nadzieję, że niosący jakieś poważne zmiany. Zapytacie: dlaczego? Otóż w 2019 roku kończę 30 lat. Nie widzę w tym nic złego. Nie boję się tego. Ba! Nawet się na to cieszę. Liczę jednak, że zmiana tej pierwszej cyferki sprawi, że poczuję większą odwagę do zmian; że będę chętniej wychodziła ze swojej strefy komfortu. Także trzymajcie kciuki!

Coroczny spacer po warszawskiej Starówce
Coroczny spacer po warszawskiej Starówce


ZOBACZ: Wszystkie materiały do wydrukowania z bloga!

Styczniowy pakiet startowy bullet journal

Kończąc wstęp, który rozciągnął się na trzy wyjątkowo długie akapity, przechodzę do sedna tego posta. Do tego, po co tu w ogóle przyszliście, czyli do czegoś, co szumnie nazywam: styczniowy pakiet startowy bullet journal.

W styczniu będzie oczywiście zimowo. Przygotowałam – standardowo – cztery wklejki. Trzy z nich się w zasadzie nie zmieniły pod względem koncepcyjnym, ale jedna uległa dużej modyfikacji. Zobaczymy, czy przypadnie Wam i mi samej do gustu.

Styczniowy pakiet startowy bullet journal
Styczniowy pakiet startowy bullet journal
Styczniowy pakiet startowy bullet journal
Styczniowy pakiet startowy bullet journal

Uwaga!

  • Pliki zapisane są w formacie PDF i JPG.
  • Przeznaczone są tylko do użytku prywatnego.
  • Jeżeli chcesz je udostępnić, zamieszczaj proszę link do tego posta, a nie bezpośrednio do plików.

Mam nadzieję, że takie wklejki przypadną Wam do gustu. Mam też ogromną prośbę – jeżeli korzystacie z moich materiałów do druku i wrzucacie ich zdjęcia na Instagrama lub Insta Stories, oznaczcie mnie koniecznie, żebym mogła je zobaczyć i udostępnić.

Napisz komentarz