Dzisiaj, po wielu godzinach jazdy metrem, skończyłam czytać zbiór opowiadań Ćwieka :) Opowiadań jest 10 i nie są one ze sobą w żaden sposób połączone, ani tematycznie, ani bohaterami, ani fabuła, absolutnie nic. Łączy je jedynie autor.

Notka z tyłu książki mówi:
„W ostrym Gotuj z papieżem Ćwiek zabija ćwieka pokoleniu JP2. Smak pieprzu złagodzi wybitnie nasercowa Szarość, osłodzi Grzechu warte – deser jabłkowy prosto z Raju. Miłośnikom egzotyki szef kuchni szczególnie poleca Newegwasu’u – anielskie danie kuchni indiańskiej.”

O, i to jest notka od wydawcy. Moje zainteresowanie wzbudziła i dlatego książkę kupiłam, poza tym została wydana przez Fabrykę Słów, a ich książki kupuję zwykle bez zastanowienia. Okładka też robi wrażenie, a tytuł jest bardzo interesujący. Ale przejdźmy do samej treści :) Postaram się pokrótce przedstawić każde opowiadanie bo jak mówiłam całość trudno opisać.

  1. Gotuj z papieżem – jest to tytułowe opowiadanie, a zarazem pierwsze w zbiorku. Żeby nie zdradzić fabuły powiem tylko, że jest to historia pewnego dużego „wałka” z papieżem w roli głównej. Opowiedziana z punktu widzenia osoby, która jest w środku całego zamieszania. Opowiadanie napisane jest z dużą dozą ironii. Jak autor sam twierdzi, chciał skrytykować komercjalizację papieża i myślę, że w dużej mierze mu się to udało :)
  2. Pokój pełen cienia – historia bardzo klimatyczna i dojrzała. Przedstawia ostatnie spotkanie umierającego Kapitana Haka z Piotrusiem Panem. Zmusza czytelnika do współczucia Hakowi, mimo że jest on negatywną postacią.
  3. Miejsce, które jest – alternatywna wersja historii Houdini’ego. Odkrywa nam tajemnicę jego sztuczek i pokazuje jakie niesie za sobą konsekwencje. Jak dla mnie, opowiadanie mogłoby być trochę dłuższe.
  4. Związek idealny – koncepcja na opowiadanie podobała mi się bardzo, początek świetny. Pomyślałam: łał, o tym można by napisać świetną książkę. A później? Później było tylko gorzej. Nudno i bez pomysłu na rozwój akcji … Ciekawy pomysł na rozwój telewizji i reality show.
  5. Newegwasu’u – jest to opowieść o aniołach i … Indianach :) Przeczytałam o nim wiele dobrych recenzji, jedna do mnie nie trafiło. Czytało się dobrze, ale nie miało „tego czegoś”.
  6. Dom na wzgórzu – to jest moje ulubione opowiadanie z tego zbiorku, jest totalnie w moim guście :) Opowiada o wirusie, izolacji, a co za tym idzie przymusowym wypoczynku. Jednak zakończenie było strasznie smutne i mocno mnie ruszyło… Zdecydowanie najlepsze.
  7. Szarość – zdecydowanie za krótkie żeby się w nie wczuć. Jednak bardzo głębokie i podobnie jak Pokój pełen cienia ambitne i przemyślane. Jednak chyba nie dla mnie.
  8. Grzechu warte – nowa historia Adama w Raju. Czyli odpowiedź na pytanie: co by było gdyby Bóg nie chciał wypuścić Adama z Raju, mimo że ten bardzo tego chce. Przekomiczne i bardzo dobrze się czytające :)
  9. Smutni – opowiadanie o podróży w czasie, w zasadzie o firmie, która takie podróże organizuje. 
  10. Album – smutne, przygnębiające, a zarazem piękne opowiadanie o tragicznej miłości.
Generalnie więc książkę polecam, bo czyta się dobrze. Niektóre opowiadania zmuszają do przemyśleń, inne czyta się od tak, bardzo szybko i lekko.

Szczegóły książki:
tytuł: Gotuj z papieżem
autor: Jakub Ćwiek
wyd.: Fabryka Słów
liczba stron: 503

Napisz komentarz