W sobotę tak się zaangażowałam w ogarnięcie nowego filmu na You Tube i projektowanie nowych arkuszy naklejek, że na śmierć zapomniałam o Sobotnim Piąteczku. Ale – jak to mówią – lepiej późno niż wcale, prawda?

No i właśnie zacznę może od nowości, które się u mnie pojawiły. W pierwszej kolejności gorąco zachęcam do obejrzenia najnowszego odcinka „Planowania na ekranie”. Wyszło odrobinę krócej niż ostatnio, ale może to i lepiej. To było też już pewnie jedno z ostatnich planowań w tym notesie! Czas wybierać coś nowego.

Druga sprawa, którą warto Wam polecić, to oczywiście nowości w Tosiakowym Sklepie. Pojawiły się dzisiaj i myślę, że przypadną Wam do gustu. Jest nowy zestaw miesięczny i nowe akwarelowe ozdobniki. Koniecznie wpadnijcie sprawdzić!

CZYTAJ: Tosiakowy sklep z naklejkami w końcu otwarty. Dwa lata za późno

Ogród Botaniczny w Powsinie

W ostatnią niedzielę wybraliśmy się z Szanownym na wycieczkę do Ogrodu Botanicznego w Powsinie. Uwidziało mi się, że już przecież powinny kwitnąć magnolie. Niestety odrobinkę się przeliczyłam, bo dopiero część drzewek zakwitła, a na wielu dopiero można oglądać piękne pąki. Podejrzewam więc, że jeszcze co najmniej raz w maju się tam wybierzemy.

Niemniej było naprawdę pięknie! Teren ogrodu jest ogromny i można tam spędzić spokojnie cały dzień. Pomyślałam sobie, że cudownie byłoby kiedyś wybrać się tam z koszykiem piknikowym, przekąskami, książką i kocykiem. To byłoby coś! Póki co – gorąco polecam na spacer, bo wiosna to jednak czas kwitnięcia i wszystko wygląda oszałamiająco. Zobaczcie zresztą zdjęcia.

Co dobrego zjeść?

W kwestiach jedzeniowych ostatni tydzień nie był jakoś szczególnie szalony. Jedliśmy głównie w domu, a na miasto wybrałam się dwa razy. Na szczęście były to dobre trafienia, więc jeżeli mieszkacie w stolicy, możecie pomyśleć o odwiedzeniu i spróbowaniu.

  • Loft – restauracja w samym centrum Warszawy. Idealne miejsce na spotkanie ze znajomymi. Ja byłam z dwiema przyjaciółkami i było naprawdę super. Warto jednak wcześniej zarezerwować stolik, bo Loft jest naprawdę mocno oblegany. Jedzonko dosyć różnorodne. Są na przykład burgery. Ucieszą się wegetarianie, bo można znaleźć wege burgera, który podobno naprawdę robi robotę.
  • Balkan Bistro Prespa – tu koniecznie rezerwujcie miejsce, bo knajpka jest malutka i oblegana. Jedzenie bałkańskie i przepyszne! Najedliśmy się w przemiłej atmosferze.

Co czytam?

Ostatnio skończyłam czytać „Grę w życie„. Całkiem niezła książka z ciekawą fabułą. O co chodzi? Nagle zaczynają znikać ludzie i nie wiadomo, co się z nimi dzieje. Zostają po nich jedynie kartki z informacją, że wzięli udział w grze. A czym jest ta gra? Tego nie wiadomo! I to jest właśnie najciekawszy wątek. Książka idealna dla osób, które chociaż w minimalnym stopniu interesują się psychologią. Znajdziecie tam wiele ciekawych wątków.

Obecnie czytam natomiast „Geniusz. Gra„. Kilka tygodniu temu robiłam podejście do drugiego tomu, ale doszłam do wniosku, że muszę najpierw zapoznać się z pierwszą częścią. I to był strzał w dziesiątkę! Książka idealna dla geeków, którzy lubują się w nowych technologiach. Do tego jest przepięknie wydana – znajdziecie w środku mnóstwo grafik, schematów, map, fragmentów kodu. Uczta dla oka, a do tego bardzo ciekawa historia o dzieciakach geniuszach, którzy biorą udział w jakiejś grze (tak, znowu). Ja jeszcze nie doszłam do etapu, w którym wiem, co to za gra.

Nowości książkowe

W łapki wpadło mi też sporo książkowych nowości, więc mogę Wam tym razem przedstawić kilka propozycji, które może Was zainteresują.

  • Ludzie. Krótka historia o tym, jak sp**przyliśmy wszystko” – ekscytująca podróż przez najbardziej kreatywne i katastrofalne porażki w historii ludzkości, począwszy od upadku naszego praprzodka z drzewa, do najbardziej spektakularnych współczesnych klęsk gatunku ludzkiego!
  • Czerń i purpura” – opowieść oparta na faktach.Miłość młodego esesmana do żydowskiej więźniarki. I przerażające piekło Auschwitz.
  • Mam na imię Jutro” – ten, kto decyduje się na posiadanie psów, straci ich wiele w swoim życiu. Ja byłem psem, który stracił wielu ludzi. Wenecja. Zimowa noc 1815 roku. 217-letni pies szuka swojego zagubionego pana. Tak zaczyna się przygoda Jutra, który na przestrzeni wieków przemierza świat w poszukiwaniu człowieka, który uczynił go nieśmiertelnym. Jego łapy niestrudzenie przebiegają pola bitew i królewskie dwory. A jego historia jest opowieścią o lojalności i determinacji, przyjaźni (zarówno ze zwierzętami, jak i z ludźmi), miłości (tej jednej, jedynej), podziwie (dla ludzkich talentów) i rozpaczy (z powodu ich nieumiejętności życia w pokoju).
  • Darknet” – pedantyczny Buchholz i wybuchowa Salomon od pierwszej chwili skaczą sobie do oczu. Policjantka posiada jednak nieomylny instynkt, dzięki któremu razem z pracowitym partnerem odkrywa świat zbrodni w najmroczniejszym zaułku Internetu. Właśnie tam toczy się gra, w której nagrodą jest śmierć. Eliminacje rozpoczęte. Rozgrywka trwa. Każdy ma szansę trafić na listę. Każdy może zagłosować.
  • Wojna domowa” – Iron Man i Kapitan Ameryka stanowią trzon Avengersów, najlepszej grupy superbohaterów. Kiedy w wyniku tragicznej potyczki miasto Stamford doznaje wielkich zniszczeń i giną setki jego mieszkańców, rząd USA domaga się, by wszyscy superbohaterowie zdjęli maski i zarejestrowali swoje supermoce. Tony Stark – Iron Man – uważa, że to przykra, ale konieczna decyzja. Kapitan Ameryka traktuje ją zaś jako nieakceptowalny zamach na wolności obywatelskie.
  • Księga M” – światem nie wstrząsnęła wojna. Nie było inwazji z kosmosu. Wody nie wystąpiły z brzegów, a rzeki nie spłynęły krwią. Hemu Joshi po prostu stracił cień. A z nim wspomnienia.

I to już wszystko na dzisiaj! Seriale na razie są niezmienne, ponieważ w ostatnim tygodniu nie szło nam to jakoś sprawnie. Jakimś dziwnym trafem nie zrobiłam też żadnego zdjęcia kotom! Sama nie wiem, jak to się mogło stać, więc w kolejnym tygodniu obiecuję poprawę!

komentarze 4

  1. Naklejki są cudowne! (: Na pewno dołączą do mojej kolekcji (: bardzo dobrze czyta się Twoje teksty z tej serii :D takie odświeżające, zachęcające do najwet najkrótszych podróży. (: I właśnie dzięki Tobie, chyba właśnie zaplanuję sobie wycieczkę do Arboretum w Kórniku (:

    • I właśnie o to mi chodzi! Chcę Was zachęcać do poznawania najbliższej okolicy, bo czasem można mieszkać gdzieś wiele lat i kompletnie nie wiedzieć, jakie cudeńka ma się w pobliżu :)

      • Najgorzej, kiedy tak jest. Znam ludzi, którzy mieszkają gdzieś po 30, 40 nawet 50 lat i nie wiedzą gdzie co jest.
        Dziękuję mocno za kopniaka :D

Napisz komentarz