Zapewne będziecie zdziwione tym, że piszę o kosmetyku, którego nie miałam w pełnym wydaniu, a jedynie miniaturkę. Zwykle mi się to nie zdarza. Tym razem jednak pozwoliłam sobie na małe odstępstwo, ponieważ – po pierwsze – miałam dwa takie opakowania, a po drugie – mleczko…
Jeżeli kiedykolwiek się odchudzałyście, to zapewne wiecie, jak trudno jest zorganizować kuchnię w rodzinie. Ja mam często problem z naszą dwójką, a co dopiero mają powiedzieć dziewczyny, które…
Sobotni wieczór postanowiłam poświęcić kwietniowemu ShinyBoxowi, który dotarł do mnie z całkiem dużym opóźnieniem, jednak postanowiłam napisać o nim chociaż kilka słów, chociaż za dużo mi nie urwał … Tych, którzy jeszcze nie wiedzą co jest w środku, zapraszam do dalszej części posta. ShinyBox -…
Dam Wam trochę odpocząć od Pragi i wszystkich praskich tematów. Wiecie już sporo o moim wyjeździe, a jeżeli nie to zapraszam Was do przeczytania ostatnich postów – zwłaszcza…
Na to pytanie jest tylko jedna słuszna odpowiedź – w praskich pubach. Przyznam, że chyba nigdy nie byłam w tak ciężkim szoku, jak pierwszego dnia pobytu w Pradze. Kiedy udało nam się wytrwać te 11 godzin w Polskim Busie (poczytajcie sobie o osobnikach, jakich tam…
Wczoraj pisałam o moich obserwacjach dotyczących podróżników autobusowych. Jeżeli nie widzieliście mojej radosnej wyliczanki, to zapraszam serdecznie. Kolejnym etapem podróżniczego życia jest oczywiście kwatera. A wiadomo – najlepiej…



