Zawsze mam problem z wymyśleniem czegoś fajnego, kiedy zapraszam znajomych do domu. Zwykle wygląda to tak, że przez kilka dni przed planowaną „imprezą” odgrażam się, że nic nie przygotuję i po prostu kupię gotowce, a potem dzień wcześniej albo nawet tego samego dnia zaczynam panikować…
Uwielbiam ten moment w ciągu roku, kiedy pojawia się ON – nowy katalog IKEA! :D Zwiastuje same wspaniałości i godziny spędzone na jego przeglądaniu. Zawsze, ale to zawsze…
Wakacje zbliżają się już ku końcowi, coraz szybciej robi się ciemno, a temperatury spadają w zastraszającym tempie … Nie ukrywam, że bardzo mnie to cieszy, bo uwielbiam jesień i już nie mogę się jej doczekać. Póki co, cieszę się jednak ostatnimi podrygami lata i zapraszam…
Rosja nie chce naszych jabłek, więc zjemy je sami na złość Putinowi. I z tym optymistycznym akcentem postanowiłam podzielić się z Wami moim przepisem na placki jabłkowe, które…
Kolejny dzień blogowego wyzwania u Uli to dla mnie spory problem, ponieważ raczej nie przywiązuję się do cytatów, a co najważniejsze – nigdzie ich nie zapisuję. Z tego powodu było mi ciężko wybrać cytaty. Wstawiam więc tylko jeden, ale za to taki, który wyrył mi…
Dzisiaj powinien być kolejny post z blogowego wyzwania Uli. Dzisiejszy temat dotyczy jednak sprzątania prawej szpalty bloga, która w obecnym stanie spełnia moje wymagania w 100 procentach. Zapraszam…



