Wydrukuj sobie!
Dzisiaj nie będzie tekstu, będą same zdjęcia. Właśnie kończy mi się urlop i jutro wracam do pracy. Niestety szykuje się sporo zmian i tym bardziej trudno mi wrócić do rzeczywistości. Także miłego oglądania. deszcz na Gubałówce Tosia wpada w szał wyprzedaży, poziom hard :P Na…
Od kilku dni była u mnie cisza, bo trochę się działo i albo nie miałam czasu, albo siły :) Raczej tego drugiego w zasadzie. Minął nam już tydzień, jak jesteśmy w Zakopanem. Co oznacza, że zostało nam juz tylko sześć dni. Ale cieszymy sie póki…
Obudzilismy sie wczoraj rano po Grzesiu i poczulismy zakwasy w kazdym miejscu na ciele (no, przynajmniej ja poczułam). Z samego rana wyglądało na to, ze bedzie ładny dzień, więc sie zmartwilam, ze zmarnujemy piękna pogodę na odpoczynek. Ale juz ok 10 rano zaczęło lać i…
Wczorajszy dzień był dla nas wybitnie męczący :) ale o tym za chwilę. Na zdjęciu niżej chciałam wam jeszcze pokazać przedwczorajszą kawkę i czekoladę jaką mieliśmy do śniadania. Pychotka!Byliśmy wczoraj w dolinie Chochołowskiej :) najpierw trzeba było się dotelepać do schroniska. W tym roku pierwszy…
Zapomniałam wczoraj powiedzieć wam o co chodzi z tytułem posta – Odkopane :) Mój P. wymyślił ją, twierdząc, że bedzie to świetne nawiązanie do naszych poprzednich wizyt w Zakopanem. Jednak tym razem odkopujemy miejsca, które znaleźliśmy wcześniej, a które się zmieniły :) jest też sporo…
Jesteśmy już w Zakopanem :) ale nasza droga zaczęła sie już wczoraj w nocy. Wyjechaliśmy o godzinie 23.45. Pierwszy raz jechaliśmy do Zakopanego inaczej niż pociągiem. W tym roku skusiliśmy się na Polski Bus i to jego bedzie dotyczyła pierwsza cześć mojego posta.Polski bus podjechał…






